Palazzo Rosa
4.0
Barbania, Włochy
Palazzo Rosa oferuje 33 produktów. Zarejestruj się, aby zobaczyć więcej.
Palazzo Rosa sprzedaje
O marce Palazzo Rosa
Na pięknych dziedzińcach Palazzo Rosa starożytne róże były zawsze uprawiane, ponieważ są piękne, ponieważ znajdują się w rodzinnym herbie i rodzinnym nazwisku. Ale dopiero w XVII wieku Luis de la Rose poślubił Geneviève du Puy ze względu na jej cnoty, które tak naprawdę nie obejmowały ulotnego piękna. Ale Geneviève – niewiele więcej niż dziecko – zwabiona kolorowym owocem róży (sztucznym owocem róży) próbowała włożyć go między ręce, znajdując natychmiastową ulgę.
Miała więc genialną intuicję wydobycia „cudownego” olejku, który w krótkim czasie (trzy miesiące księżycowe) wyleczył ją z zapalenia skóry, nadając jej piękno twarzy, której nigdy nie miała. Receptura była przekazywana z pokolenia na pokolenie aż do zjednoczenia Włoch. Wraz z Zjednoczeniem Włoch, nowoczesne róże, z tymi kolorowymi płatkami, z tymi bogatymi i nabrzmiałymi pąkami, z tymi niebiańskimi zapachami, które pieszczą wszystkie zmysły rodzinnych kobiet, wchodzą do Palazzo Rosa. I od tego momentu w Palazzo Rosa, w tych gabinetach kosmetycznych, trwa nieustanne wynajdywanie perfum, esencji i balsamów. Zamiast tego to Donna Olga, matka Carlo, obecnego właściciela, z kaprysu zapragnęła róży damasceńskiej w ogrodzie różanym; w swoim rodzinnym domu Donna Olga miała bowiem starożytny okaz Rosy Damascena przywieziony z Egiptu przez Bernardino Drovettiego wraz z tysiącami przedmiotów, które dziś składają się na muzeum egipskie w Turynie.
Carlo Rosa, ostatni spadkobierca Domu, postanawia nie rozpraszać tej starożytnej wiedzy i znajduje sprzymierzeńca w swoim drogim przyjacielu Eduardo Guarneschelli, słynnym miłośniku kosmetyków naturalnych i organicznych. Łącząc siły i kreatywność, powstaje linia kosmetyków Damask Rose, która jest tradycyjna, ale innowacyjna, włoska i organiczna, naturalna i zrównoważona.
Ponieważ Palazzo Rosa kocha piękno,
ponieważ Palazzo Rosa kocha naturę. In the beautiful courtyards of Palazzo Rosa, ancient roses have always been cultivated because they are beautiful, because they are in the family crest and in the family surname. But it was in the seventeenth century that Luis de la Rose married Geneviève du Puy for her virtues that did not really include ephemeral beauty. But Geneviève - little more than a child - attracted by the colorful rosehip (the fake fruit of the rose) tried to pass it between her hands finding immediate relief.
So she had the brilliant intuition of extracting a "miraculous" oil which in a short time (three lunar months) cured her of dermatitis, giving her that beauty of the face she never had. The recipe was passed down from generation to generation until the Unification of Italy. With Unification of Italy, modern roses, with those colored petals, with those rich and swollen buds, with those heavenly scents that caress all the senses of the family women, enter Palazzo Rosa. And from that moment at Palazzo Rosa, in those cosmetic rooms, it is a continuous inventing of perfumes, essences and lotions. Instead, it was Donna Olga, mother of Carlo, the current owner, who wanted a Damask Rose in the rose garden on a whim; in her family home, in fact, Donna Olga had an ancient specimen of Rosa Damascena brought from Egypt by Bernardino Drovetti with the thousands of objects that make up today the Egyptian museum in Turin.
Carlo Rosa, the last heir of the House, decides not to disperse this ancient knowledge and finds an ally in his dear friend Eduardo Guarneschella, famous lover of natural and organic cosmetics. Combining forces and creativity, a Damask Rose cosmetic line is born which is traditional but innovative, Italian and Organic, Natural and Sustainable.
Because Palazzo Rosa loves beauty,
because Palazzo Rosa loves nature.
Miała więc genialną intuicję wydobycia „cudownego” olejku, który w krótkim czasie (trzy miesiące księżycowe) wyleczył ją z zapalenia skóry, nadając jej piękno twarzy, której nigdy nie miała. Receptura była przekazywana z pokolenia na pokolenie aż do zjednoczenia Włoch. Wraz z Zjednoczeniem Włoch, nowoczesne róże, z tymi kolorowymi płatkami, z tymi bogatymi i nabrzmiałymi pąkami, z tymi niebiańskimi zapachami, które pieszczą wszystkie zmysły rodzinnych kobiet, wchodzą do Palazzo Rosa. I od tego momentu w Palazzo Rosa, w tych gabinetach kosmetycznych, trwa nieustanne wynajdywanie perfum, esencji i balsamów. Zamiast tego to Donna Olga, matka Carlo, obecnego właściciela, z kaprysu zapragnęła róży damasceńskiej w ogrodzie różanym; w swoim rodzinnym domu Donna Olga miała bowiem starożytny okaz Rosy Damascena przywieziony z Egiptu przez Bernardino Drovettiego wraz z tysiącami przedmiotów, które dziś składają się na muzeum egipskie w Turynie.
Carlo Rosa, ostatni spadkobierca Domu, postanawia nie rozpraszać tej starożytnej wiedzy i znajduje sprzymierzeńca w swoim drogim przyjacielu Eduardo Guarneschelli, słynnym miłośniku kosmetyków naturalnych i organicznych. Łącząc siły i kreatywność, powstaje linia kosmetyków Damask Rose, która jest tradycyjna, ale innowacyjna, włoska i organiczna, naturalna i zrównoważona.
Ponieważ Palazzo Rosa kocha piękno,
ponieważ Palazzo Rosa kocha naturę. In the beautiful courtyards of Palazzo Rosa, ancient roses have always been cultivated because they are beautiful, because they are in the family crest and in the family surname. But it was in the seventeenth century that Luis de la Rose married Geneviève du Puy for her virtues that did not really include ephemeral beauty. But Geneviève - little more than a child - attracted by the colorful rosehip (the fake fruit of the rose) tried to pass it between her hands finding immediate relief.
So she had the brilliant intuition of extracting a "miraculous" oil which in a short time (three lunar months) cured her of dermatitis, giving her that beauty of the face she never had. The recipe was passed down from generation to generation until the Unification of Italy. With Unification of Italy, modern roses, with those colored petals, with those rich and swollen buds, with those heavenly scents that caress all the senses of the family women, enter Palazzo Rosa. And from that moment at Palazzo Rosa, in those cosmetic rooms, it is a continuous inventing of perfumes, essences and lotions. Instead, it was Donna Olga, mother of Carlo, the current owner, who wanted a Damask Rose in the rose garden on a whim; in her family home, in fact, Donna Olga had an ancient specimen of Rosa Damascena brought from Egypt by Bernardino Drovetti with the thousands of objects that make up today the Egyptian museum in Turin.
Carlo Rosa, the last heir of the House, decides not to disperse this ancient knowledge and finds an ally in his dear friend Eduardo Guarneschella, famous lover of natural and organic cosmetics. Combining forces and creativity, a Damask Rose cosmetic line is born which is traditional but innovative, Italian and Organic, Natural and Sustainable.
Because Palazzo Rosa loves beauty,
because Palazzo Rosa loves nature.
Tłumaczenie maszynowe
Język oryginalny
Zarejestruj się i zacznij kupować!
- Niskie minimalne wartości zamówień
- Jedna płatność dla wielu marek
- Kup teraz, zapłać do 60 dni później