Balonowy rumieniec
Informacje
Format pocztówki
105 x 148 mm | 4,1 x 5,8 cala Illustration with pencil and inkt
Postcard format
105 x 148 mm | 4,1 x 5,8 inches
| Szerokość | 10.5 cm |
| Wysokość | 14.8 cm |
| Waga | 5g |
| Wyprodukowano w | Holandia |
| Lokalizacja marki | Holandia |
- Orderchamp starannie weryfikuje i monitoruje wszystkie marki na platformie
- Orderchamp pełni rolę pośrednika przy zakupach od tej marki, co oznacza, że będziemy mediować w przypadku sporów dotyczących zamówienia złożonego u tej marki
- Płatność trafia do Orderchamp i zostanie przekazana marce dopiero po pomyślnym otrzymaniu zamówienia
- Jeśli zauważą Państwo jakiekolwiek problemy z tym produktem, prosimy zgłosić problem, a my przeprowadzimy dochodzenie
Cześć! Nazywam się Iris van Dijck i jestem holenderskim ilustratorem. Dorastałem w małej wiosce na południu Holandii, niedaleko Belgii. Malowałem, rysowałem i fantazjowałem odkąd pamiętam. Już w młodym wieku zauważyłem, że moja wizja świata różni się od innych, którzy mnie otaczają. Przebiegłe rzeczy w naturze, ukrywające się małe owady, ptaki dalekie i ukryte, dźwięki, uczucia…. Wydaje mi się, że widzę, słyszę i czuję je wszystkie bardzo wyraźnie. Wszystko, czego musiałem się nauczyć, po prostu przylgnęło, ale kiedy wzbudziło moje zainteresowanie, przykleiło się do mojego umysłu na zawsze, w każdym najdrobniejszym szczególe. Wspomnienia nie przypominają wspomnień. Mają ochotę cofnąć się na chwilę w czasie i być dokładnie w tym samym miejscu i stanie wewnętrznym, co wcześniej. Rysowanie było prostym sposobem wyrażania siebie i jedyną rzeczą, która konkretyzowała moje myśli. Po wyboistej drodze do dojrzałości i kilku studiach później bałam się wyboru pracy twórczej, bałam się upadać w nieskończoność. Od lat wybieram pracę w sektorze komercyjnym. Aż pewnego pięknego dnia narysowałam przypadkowo i podzieliłam się swoją pracą ze światem. Reakcje, które otrzymałem, były tak przytłaczające, że nie mogłem się oprzeć, aby zacząć od nowa. Tym razem w pełni skupiony, tylko z moim sercem do poprowadzenia. Dzięki wszystkim zachęcającym słowom i przekonaniom poczułam się na tyle silna, by rzucić pracę i zmienić swoje życie. W 2017 roku rozpocząłem nowe studia Grafiki i przekwalifikowałem się na ilustratora, jedynym kolejnym planem było podążanie za sercem i jego potrzebami. To była najlepsza decyzja w moim życiu. Trójka moich dzieci, setki książek, które im przeczytałem, i pełen kolorów, otwarty umysł na ten świat, stanowią dla mnie inspirację do tworzonych przeze mnie ilustracji. Wszystkie moje ilustracje są tworzone ręcznie, głównie ołówkiem i tuszem. Ilustracja jest gotowa tylko wtedy, gdy znajdę dla niego idealne imię, aby ożył. Czuję, jakbym stworzył tę niesamowitą małą rodzinę stworzeń, konkretną wersję moich myśli, aby dołączyć do tego świata.