La dolce vita di una farfalla - Piatti Dolci
Informacje
'La dolce vita di una farfalla' to najnowsza kolekcja Bordy's, talerze z historią, z motylami w roli głównej. Historia pozwala ci dryfować w powolnym rytmie włoskiego życia. Słodkie życie! Słodkie życie motyla. Kolorowe abstrakcyjne ilustracje sprawiają, że talerze pasują do wszystkiego i są ucztą na stole przez cały rok. Wykonane są z pięknej porcelany i mogą służyć jako talerze do ciast i deserów, ale także jako talerze na chleb, amuse-bouche lub małe naczynia. Wiszą również bardzo słodko i przytulnie na ścianie.
Zestaw talerzy i historia są spakowane razem jako piękny zestaw upominkowy. Najlepszy prezent do dawania i otrzymywania!
Seria „La dolce vita di una farfalla” dostępna jest również w innych rozmiarach: talerze maxi, talerze głębokie i miski. I nie zapomnij zajrzeć na stronę sklepu lifestylowego, aby znaleźć pasujące obrusy, pierścienie na serwetki i pyszne włoskie oliwy z oliwek itp. Set of 4 dessert plates
'La dolce vita di una farfalla' is the latest collection of Bordy's, plates with a story, starring butterflies. The story lets you drift along to the slow rhythm of Italian life. La dolce vita! The sweet life of a butterfly. The colorful abstract illustrations make the plates go with everything and are a feast on the table all year round. They are made of beautiful porcelain and can be used as pastry and dessert plates, but also as plates for bread, amuse-bouche or small dishes. They also hang very sweet and cozy on the wall.
The set of plates and the story are packaged together as a beautiful gift set. The best gift to give and receive!
The 'La dolce vita di una farfalla' series is also available in other sizes: maxi plates, deep plates and bowls. And don't forget to take a look at the lifestyle shop page for a matching tablecloth, napkin rings and delicious Italian olive oils, etc.
| Średnica | 18 cm |
| Waga | 710g |
| Kolor | Multi Colors |
| Materiał | Porcelain |
| Wydarzenie | Mother's Day |
| Wyprodukowano w | Chiny |
| Lokalizacja marki | Holandia |
- Orderchamp starannie weryfikuje i monitoruje wszystkie marki na platformie
- Orderchamp pełni rolę pośrednika przy zakupach od tej marki, co oznacza, że będziemy mediować w przypadku sporów dotyczących zamówienia złożonego u tej marki
- Płatność trafia do Orderchamp i zostanie przekazana marce dopiero po pomyślnym otrzymaniu zamówienia
- Jeśli zauważą Państwo jakiekolwiek problemy z tym produktem, prosimy zgłosić problem, a my przeprowadzimy dochodzenie
Bordys W 2018 roku Kiki Swinkels i Karen Willings wydały pod marką Bordy’s swoją pierwszą serię „Morze Północne pełne charakteru” – talerze z historią. Bordy's powstał z miłości i pasji do tworzenia, jedzenia i ilustrowania. Historia napisana przez Kiki Swinkels jest opowiedziana w serii sześciu talerzy obiadowych. Kolorowe ilustracje zostały zaprojektowane i narysowane przez artystkę Karen Wullings i naniesione ręcznie na wysokiej jakości porcelanę, którą można myć w zmywarce, kuchence mikrofalowej i piekarniku. Inspiracja Każda seria Bordy'ego to kulinarna oda do holenderskiej fauny, takiej jak ryby z Morza Północnego, skorupiaki, dziczyzna i kurczaki. Inspirację czerpie się z różnorodnych postaci zwierząt w ramach konkretnego tematu, co nadaje każdej planszy własny charakter. Celem jest wywołanie szerokiego uśmiechu na stole. Dlatego historie i ilustracje są zawsze pisane z humorem i przymrużeniem oka. Oryginalny prezent Znaki nie są sprzedawane osobno, ponieważ razem opowiadają historię. Talerze wraz z historią znajdują się w pięknym pudełku prezentowym. Historia i charakterystyczne ilustracje sprawiają, że Bordy's jest popularnym prezentem i miłym dodatkiem do każdej zastawy stołowej. Nasza historia Karen Wullings studiowała w Królewskiej Akademii Sztuki w Hadze. Kiki Swinkels w Szkole Dziennikarstwa w Zwolle i Szkole Pisarzy w Amsterdamie. Idealne połączenie na talerze z historią. Oboje dorastali w Reeuwijkse Plassen, skąd zrodziła się ich miłość do zwierząt z ich zabawnymi postaciami. Dwie blondynki, które łowiły sieciami krzyżowymi i wędkami, które wsiadły do Optymisty, żeby przeszkadzać kłusownikom, którym cała wioska przynosiła porzucone kaczki, które potem wychowywano z miłością, gdzie gęsi siedziały na kolanach, a kozy zabierano do szkoły na mowa...właściwie nie zmieniły się ani trochę po tych wszystkich latach.